Przez ostanie kilka lat przemierzyłem na rowerze i z namiotem 4 kontynenty, 44 kraje, dziesiątki tysięcy kilometrów. 8 długodystansowych, rowerowych wypraw, ponad 1000 nocy spędzonych pod namiotem na dziko. Uffff sporo tego. Tym razem chciałem się z Wami podzielić moja ostatnią podróżą, która zaczęła się w Poznaniu, a po 4 miesiącach jazdy i 7500 km,…
Dowiedz się więcej
