Joanna Ewa z Drzewa & Bojkot zagrają w klubokawiarni Pan Gar!
Zapraszamy na koncert:
↪︎ 9 kwietnia – czwartek – godz. 20.00
↪︎ Dom Tramwajarza – ul. Słowackiego 19/21 – Pan Gar
↪︎ bilety: 50 zł – dostępne na platformie
biletomat.pl

Joanna Ewa z Drzewa i Piotr Bojkot Drążkiewicz


Tylko wokal, piano, ukulele.

W tej oszczędnej formie
energia, gigantyczna czułość na słowo i dźwięki.
Szorstko, delikatnie,

chropowato,

aksamitnie…

Ten duet daje poczuć wiele muzycznych,
intymnych faktur.
Sam na
sam,

bez hałasu.

JOANNA EWA
Wokalistka i autorka piosenek.
Laureatka nagrody głównej, dziennikarzy i publiczności na XIX.
Festiwalu Pamiętajmy o Osieckiej, finalistka Przeglądu Piosenki
Aktorskiej, Festiwalu Piosenki Studenckiej i Festiwalu Cała
Jaskrawość.

Wraz z zespołem Miąższ (2008-2015) wydali dwa autorskie
albumy, występowali w Must be the Music, na Opener Festival,
Top Trendy, czy KFPP w Opolu. Zwyciężyli czterdziestą Famę.
Zagrali setki koncertów.

Pracowała również w szpitalu, jako profesjonalny medyczny
clown-artysta.

Śpiewała na salach operacyjnych, w
poczekalniach, izolatkach i w obozach uchodźców w Grecji i
Sudanie Południowym, gdzie muzyka, była często jedynym
językiem porozumienia.
Mieszka w Ińsku z rodziną, zaprasza.

BOJKOT
Muzyk, kompozytor i impresjonista dźwięku. Autor muzyki
teatralnej – w tym nagradzanej „Polish Karma” dla Teatr
Prób. Kiedy trzeba – pisze pod scenę, kiedy indziej pod
słuchawki, a czasem po prostu pod nogę. Muzyk składu
Pogodno. Założyciel zespołów Jan Kiel, BenBenek i Nude
Ants. Klawiszowiec zespołu BiFF – dwukrotnego laureata
nagrody Fryderyk (czyli takiej muzycznej pieczątki „robicie
to dobrze”).

Wraz z nim występował na OFF Festiwalu, czy
Opener Festival. Twórca muzyki do audioseriali „Siekierki” i
„Kryptonim Wiklef” oraz słuchowisk, w których dźwięk robi
więcej niż tysiąc słów. Animator i producent TOK JOB Studio
– miejsca, gdzie pomysły dostają mikrofon, a historie dostają
groove. Producent kampanii społecznych i komercyjnych
nagrań radiowych.

W skrócie: jeśli coś gra, wzrusza albo wpada w ucho – jest
spora szansa, że maczał w tym palce.
