Mój kumpel muzyk – koncert w Panu Garze

Wczytywanie Wydarzenia

« Wszystkie Wydarzenia

  • wydarzenie już minęło.

Mój kumpel muzyk – koncert w Panu Garze

12 grudnia 2025 @ 20:00 - 22:00
Zapraszamy na potrójny koncert fantastycznych artystów (i dobrych kumpli): „Mój kumpel muzyk”. Zagrają Teofil z Katowic, Mewa oraz Bartosz Knapiński.
🫱 12 grudnia – piątek – godz. 20.00
🫱 Dom Tramwajarza – ul. Słowackiego 19/21 – Pan Gar
🫱 wstęp 30 zł (płatne na wejściu)
WYSTĄPIĄ:
👉 TEOFIL Z KATOWIC – Akordeonista którego da się słuchać.
Gram starą muzykę w nowy sposób i piszę piosenki do tańca.
Zagrałem we wszystkich miastach Górnego Śląska oraz wszystkich dzielnicach Warszawy. Uczę dorosłych muzyki.
W moich rękach akordeon jest naprawdę syntezatorem marszczonym.
Te piosenki to morski hip-hop – „takie podobne do Mozila” lub cokolwiek co Ci to przypomina innego. Traktuje akordeon jako narzędzie, takie samo jak młotek do wbijania gwoździ.
Piosenki pisze z potrzeby. Inspiruję mnie ręczne pisanie w zeszycie, słowa zasłyszane na ulicy czyli życie codzienne. Zwykle uśmiechnięty, w tekstach poruszam temat miłości i beznadziei oraz elementy autoterapii.
👉 MEWA z zespołu Mewa i Przyjaciele wystąpi tym razem bez przyjaciół. Zagra piosenki z różnych etapów życia i poziomów świadomości – trochę autorefleksji, trochę głupot, dużo wspomnień. To będzie pierwszy na świecie solo set Mewy.
👉 BARTOSZ KNAPIŃSKI❟ szerzej znany jako Bartosz z TUGI, to jeden z najbardziej wyrazistych głosów młodej, niezależnej sceny. Jako solowy artysta wyróżnia się rzadką umiejętnością łączenia intensywnej, rytmicznej energii z literacką wrażliwością. W jego muzyce słychać zarówno odwagę eksperymentowania, jak i świadome czerpanie z osobistych doświadczeń, które stają się fundamentem jego twórczości.
To, co wyróżnia Bartosza jako muzyka, to charakterystyczne, pełne napięcia brzmienie – surowe, ale niesione emocją, często oparte na kontrastach, które budują unikatowy klimat jego utworów. Jako tekściarz imponuje precyzją słowa i umiejętnością tworzenia obrazów, które pozostają w głowie długo po przesłuchaniu. Jego teksty są szczere, sugestywne i niosą w sobie coś, co można nazwać „podskórnym pulsem” – mieszanką introspekcji, obserwacji i odważnego komentarza.
Bartosz z TUGI to artysta, który nie idzie na skróty. Stawia na autentyczność, konsekwentnie rozwija własny język muzyczny i literacki, a jego solowe działania pokazują, że potrafi równie mocno zaznaczyć swoją obecność poza zespołem. Jego twórczość to połączenie osobistej historii, wyrazistości i artystycznej dojrzałości, dzięki którym coraz wyraźniej rysuje się jego miejsce na współczesnej scenie.

Szczegóły